Muzyka
Archiwum kategorii: 'Rodzaje muzyki'
>Rock and roll
Każdy z nas zna rock and roll. Jest to bez wątpienia jeden z najbardziej lubianych i znanych gatunków muzyki rozrywkowej. Pierwsze piosenki i utwory w rytmie rock and rolla powstawały w okolicach lat pięćdziesiątych. Muzyka ta wykształciła się głównie dzięki szybkich rytmom jazzowym i niekiedy – bluesowym. Zaletą rytmu tej muzyki jest szybki rytm, który wywodzi się z afroamerykańskiej tradycji i kultury. To przecież właśnie afroamerykanie zapoczątkowali blues i jazz – dzięki nim możemy po dziś dzień słuchać rock and rolla. Już od samego początku, mimo chwilowej niechęci słuchaczy, rock and roll zyskał sobie wierne grono fanów – powstawały młodzieżowe zespoły, będące prekursorami tej muzyki, zaś piosenkarze śpiewali proste, rytmiczne piosenki w rytm znanej, choć nieco ulepszonej muzyki jazzowo-bluesowej.
Rewolucja jednak się dokonała – zarówno Jerry Lee Lewis, jak i Elvis Presley, przenieśli rock and roll z ulic i knajp afroamerykanów, do domu białego człowieka. Dzięki nim, każdy mógł tańczyć i śpiewać w rytm nowej muzyki. I nie ma w tym nic dziwnego ani złego – rock&roll wyciąga z ludzi to, co najlepsze oraz podkreśla luźny charakter – lata pięćdziesiąte to początek długoletniego buntu młodzieży w Ameryce. Bunt przeciwko rodzicielskim zakazom, nakazom i zasadom społecznym – początek ery hippisów i dzieci kwiatów to zwieńczenie długoletniego procesu, który rozpoczął właśnie rock and roll. Poluźnienie granic obyczajowych miało jednak również złe skutki – rozwój wielu chorób, w tym AIDS, oraz zafascynowanie nieznanymi i niezwykle pociągającymi efektami oferowanymi przez narkotyki, często kończyło się niezbyt dobrze.
Te zmiany społeczne miały jednak wiele pozytywów – pozwoliły bowiem wykształcić się nowym środowiskom, zbliżonym do natury i przyrody, słuchającym nowego rodzaju muzyki i wyznającym szczytne wartości – miłość i pokój. Tak czy inaczej – rock and roll był zjawiskiem na skalę ogólnoświatową, pozwolił poszerzyć horyzonty i poznać nowe rzeczy, a to zawsze ma swoje plusy.
Czy muzyka metalowa to muzyka agresywna? Często można się spotkać z takim twierdzeniem i – szczerze mówiąc – trudno mu zaprzeczyć. Pewną rzeczą jest, że żadne rzetelne badania nie zostały w tej materii przeprowadzone, skutkiem czego, nie można jednoznacznie potwierdzić tego faktu, czy nawet – przypuszczenia. Muzyka metalowa charakteryzuje się jednakże wieloma niepokojącymi aspektami – pobudza młodych ludzi dzięki szybkiemu rytmowi i agresywnemu wydźwiękowi niektórych utworów, a także – pomaga im w młodzieńczym buncie. W jaki sposób pomaga? Ano w taki, że stanowi nieodłączny element subkultury metalowej, w której znajdują się głównie osoby, nieuznające praw i zasad ogólnie przyjętych za stosowne.
Można powiedzieć więc, że tak zwani „metale”, czyli przedstawiciele tej kultury, poprzez agresywne słowa niektórych piosenek, czarne stroje i oschłe, zimne zachowanie, manifestują swoją odrębność od innych, niewtajemniczonych ludzi. Jak jednak sprawa ma się z samą muzyką? Ciekawie. Metal ma swoje korzenie w USA i wyrósł na popularności i rytmie tradycyjnego rock. W zasadzie muzyka metalowa stanowi rozszerzenie gitarowej i ostrej idei samego rocka – instrumenty pozostają te same, zaś tempo grania wzrasta. Również teksty piosenek bywają bardziej ostre.
Sami muzycy zaś ubierają się w bardziej wyzywające stroje. Można to nazwać masą stereotypów, aczkolwiek coś w tym jest – muzyka metalowa nie jest z całą pewnością odpowiednia dla najmłodszych i dla osób wrażliwych. Jednakże, nawet jeśli jest tak w większości, to niektóre utwory metalowe mogą podobać się każdemu. Tak właśnie jest z osławionym „Nothing else matters” Metallicy – jednym z najbardziej znanych i kochanych utworów w dziejach tego gatunku muzyki. Mimo swej przynależności gatunkowej, „Nothing else matters” to utwór niezwykle spokojny i pozytywny – stanowi wręcz balladę, która pobudza wyobraźnię i gra na wrażliwości emocjonalnej słuchacza. To niezwykle pozytywny aspekt muzyki w ogóle, dlatego w przypadku metalu zaskakuje i zadziwia.
O ile metal to niezwykle ciekawy rodzaj muzyki, wywodzący się z klasycznego rocka, o tyle już pewna odmiana metalu, a mianowicie heavy metal, stanowi odrębną półkę muzyczną. Rzadko znajdziemy tu spokojne, emocjonalne ballady, które wzbudzają pozytywne emocje. Jest zgoła inaczej – głównym celem heavy metalu jest pobudzenie silną emocjonalnie, szybką i agresywną muzyką, która dotrze do wnętrza człowieka i nim wstrząśnie. Zespoły heavy metalowe odznaczają się nie tylko swoimi dużymi umiejętnościami gry na gitarach elektrycznych, ale też nierzadko ubierają się… stosownie do granej muzyki. Noszą czarne stroje, malują twarze i dłonie, ubierają specjalne buty – wszystko to stanowi grę na emocjach widzów i prostą formę aktorstwa. Dzięki temu przekonują swoich fanów, że są tacy, jak wyglądają – bezkompromisowi, agresywni i niezwykle silni.
To właśnie potęga, z psychologicznego punktu widzenia, stanowi główny wabik piosenek heavy metalowych, na który łapią się nowi fani i słuchacze – nie ma przecież niczego bardziej kuszącego, niż świadomość, że słuchamy najlepszego gatunku muzycznego na świecie, nieprawdaż? Podobnie z tekstami piosenek, które najczęściej otwarcie manifestują niepopularne i niezbyt miłe przekonania światopoglądowe muzyków. Zniszczenie kościoła, satanizm, okultyzm i kult przemocy to tylko niektóre z nich.
Warto wziąć to pod uwagę i głęboko przemyśleć, czy warto zadawać się z takimi ludźmi. Jednak jeśli czujemy się na siłach a ten rodzaj muzyki naprawdę nam odpowiada (muzyka, a nie agresja za nią się kryjąca), można heavy metalu słuchać. Nie warto natomiast angażować się w szemrane działania „za kurtyną”, gdyż to właśnie heavy metal stanowi główne zainteresowanie, charakteryzujące najróżniejsze sekty i kulty satanistyczne – trzeba mieć to na uwadze, nawet jeśli nie wierzymy w takie rzeczy. Co prawda, kościół nierzadko przesadza i wyolbrzymia spotykane problemy, ale nie można zaprzeczyć, że coś faktycznie jest na rzeczy i każdy młody człowiek (jak i jego rodzice) powinni mieć się na baczności.
Chyba każdy z ludzi, którzy interesują się w ogóle muzyką, słyszał o takim gatunku jak punk rock. Trudno scharakteryzować tu ogólne podstawy, na których da się oprzeć historię powstania tej muzyki, ale już na pierwszy rzut oka widać powiązania (przynajmniej dźwiękowe) z wczesnym, agresywnym rockiem i (tematycznie) z bluesem, choć to brzmi dość paradoksalnie. Krzyki, agresja i młodzież to przecież mało przekonujące powiązanie z takim spokojnym rodzajem muzyki, jak blues. Jednakże, warto wziąć pod uwagę właśnie temat piosenek, które łączą się wspólnie w opiewaniu problemów rzeczywistości. Zarówno punk rock, jak i blues, przedstawiają ogólne rysy we współczesnym świecie, choć jeden rodzaj muzyki (punk rock) skłania się raczej ku uzewnętrznianiu tematów politycznych i właściwych dla całego społeczeństwa, zaś blues – tematów związanych głównie z problemami samego piosenkarza i/lub losu pojedynczego człowieka.
Sama muzyka też jest różnorodna, choć w obu przypadkach pomaga nam zrozumieć temperament głównego narratora. W punk rocku narratorem są młodzi (najczęściej) ludzie, którzy spotykają się z niezwykle nieprzyjaznym środowiskiem lub też narzekają na wady systemu, zaś w bluesie problemem jest sam pojedynczy człowiek – jego trudna, niespełniona miłość do kobiety, problemy z alkoholizmem, utrata pracy, bójki i niesnaski pomiędzy przyjaciółmi i tym podobne. Jedno łączy oba rodzaje muzyki: negatywizm i szukanie wad. Tak, zarówno punk rock i blues łączą się w opiewaniu negatywów tego świata, co niezbyt odpowiada aranżacjom muzycznym tego pierwszego gatunku.
Szybkie, wywodzące się z rocka kawałki niezbyt pasują do ponurych wniosków z otaczającego świata, aczkolwiek, w pewien pokrętny sposób stanowią dla niego kontrast. Punk rock szczególnie dobrze rozwinął się w Polsce – polska młodzież z miłą chęcią uczestniczyła w koncertach takiej grupy muzycznej jak Siekiera, która w jawny sposób krytykowała zarówno władzę polską, jak i głupi, niesprawiedliwy system polityczny, który wyzyskiwał słabszych.